poniedziałek, 25 lipca 2011

Recenzja miniaturki "Ostrza łowcy" autorstwa Kwiatuszekk14 by Lonney


Miniaturka opowiada o chłopaku, który jest Łowcą i posiada nadzwyczajne zdolności. Jest pisana w narracji pierwszoosobowej, co daje nam duży wgląd w myśli i uczucia głównego bohatera. Akcja rozpoczyna się w momencie, w którym nasz Łowca dostaje kolejne zlecenie – tym razem, aby zlikwidować mężczyznę, który zabijał kobiety i który nie posiada uczuć.  Główny bohater wychodzi na łowy, jednak pojawiają się komplikacje. Cel ucieka, za to Łowca zabija nie tę osobę, co trzeba. Bohater postanawia zrezygnować z zadania i udaje się z powrotem do domu. W momencie, w którym wchodzi do swojego bloku, uderzają go silne emocje osoby, która znajduje się piętro wyżej. Postanawia sprawdzić, co jest tego przyczyną, a tam znajduje związaną dziewczynę, jednak wtedy jeszcze nie wie, kim ona jest.
Okazuje się, że Łowca nawet w najśmielszych marzeniach nie spodziewał się, że zostanie wybawiony, a stanie się to z pomocą owej tajemniczej niewiasty.


         Miniaturka dostarcza nam dużo emocji. Raz jest to zaskoczenie, a drugim razem zrozumienie. Autorka przedstawia świat, jaki ona sobie wyobraża. Postacie przez nią wykreowane różnią się od siebie swoimi indywidualnymi cechami, można je z łatwością rozróżnić.

         Jest kilka błędów, najczęściej są to drobne literówki, które nie mają zbyt wielkiego wpływu. Zdania są lekkie i przyjemne. Widzimy świat oczami głównego bohatera, który dąży po trupach do celu. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych i często wykorzystuje osoby trzecie.

         Autorka pisząc to dzieło, wie do czego dąży, czytając ma się wrażenie, że wszystko jest od początku do końca przemyślane. Zakończenie pozostawia pewien niedosyt i sprawia, że chciałoby się przeczytać więcej o losach Łowcy, który wreszcie znajduje to, czego nieświadomie szukał od dawna.

         Moja opinia na temat miniaturki „Ostrza łowcy” jest jak najbardziej pozytywna i mam nadzieję przeczytać w przyszłości więcej dzieł tego autora.

Lonney

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz