wtorek, 29 maja 2012

Recenzja miniatury "Klif Zguby" autorstwa LonelyAngelTears by NoemiVain


 Recenzja 'Klif zguby' autorstwa LonelyAngelTears

          Ta miniatura opowiada poruszającą historię młodej dziewczyny, Moniki, która nie ma łatwego życia. Problemy z nauką, samotność, zbyt zajęci pracą rodzice, obowiązki względem młodszego rodzeństwa - to tylko niektóre z trudności, z jakimi musi się borykać bohaterka. Wśród wszystkich tych chmur jedynym promykiem Słońca wydaje się młodszy brat, Mateuszek., kochający swoją siostrę ponad życie. Ale czy miłość chłopca jest w stanie ukoić cierpienia wywołane narastającymi zmartwieniami? Czy kolejne niepowodzenia zdołają doprowadzić do zguby młodej kobiety, a może jednak wszystko da się jeszcze naprawić?
          Treść opowiadania zasługuje na słowa pochwały, utwór nie jest kolejną cukierkową opowieścią o wspaniałym życiu wyjątkowych nastolatków. Przedstawia realne problemy, człowieka 'z krwi i kości', którego każdego dnia możemy spotkać obok.

          Mamy tutaj do czynienia z narracją trzecioosobową, jednak na początku piątej strony wkradł się fragment pisany w pierwszej osobie liczby pojedynczej.
          Pomimo tego, że tekst był "betowany", można dostrzec wiele niedociągnięć stylistycznych oraz błędów ortograficznych i językowych. Niektórzy czytelnicy twierdzą, że najważniejsza jest treść, a sposób pisania schodzi na dalszy plan, jednak w tym przypadku powyższe 'wpadki' przeszkadzają w odbiorze zawartego w utworze przekazu, zaburzają możliwość utożsamienia się z bohaterką i właściwego odczucia jej emocji. Autorka nadużywa zaimka zwrotnego 'się', uwagę zwracają powtórzenia, nad którymi należy popracować. Tekst staje się o wiele ciekawszy, kiedy słownictwo jest bogate. Czasem zły szyk zdań zmieniał ich sens (np.: "Słyszała tupot małych stóp na korytarzu biegnących w stronę pokoju siostry."), zaś
niektóre z błędów ortograficznych wołają wręcz o pomstę do nieba (np. "Następnie karząc się niektórym po przesiadać tak aby miał lepszy wgląd na to czy ściągają."). Oprócz tego pojawiały się literówki i błędy interpunkcyjne. Kończąc tę litanię niedopatrzeń, wspomnę jeszcze o jednym błędzie rzeczowym, który szczególnie zapadł mi w pamięć. W tekście jest zdanie: "Orzeczenie lekarza było jasne i brzmiało jak wyrok...anemia, lecz to była tylko przyczyna gorszej choroby, jaką była anoreksja.", otóż anoreksja jest chorobą psychiczną, a anemia jest jednym z jej skutków, nie przyczyną.
           Na zakończenie, aby nieco osłodzić gorycz płynącą z powyższego akapitu, dodam, że dużym plusem jest fakt, iż historia posiada naprawdę mądry morał, który daje czytelnikowi do myślenia. Jest czytelny i życiowy, wielu problemom dziewczyny było można zaradzić, gdyby rodzice wykazywali większe zainteresowanie.
           Podsumowując: miniaturę LonelyAngelTears w skali 1-6 oceniam na 3, gdyż jak na miniaturę przystało był to tekst krótki, a mimo to zawierał wiele niedociągnięć, które w mojej opinii znacznie obniżyły jego jakość. Praktycznie wszystkie błędy można było wyeliminować po kilkukrotnym przeczytaniu tekstu lub wybraniu do korekty osoby, która się na tym dobrze zna. Autorka posiada dobre pomysły, umiejętność realistycznego kreowania postaci i nieźle radzi sobie z przekazywaniem poprzez tekst pewnych prawd moralnych, więc pozostaje jej tylko dopracować styl i unikać błędów, a każdy kolejny utwór powinien być coraz lepszy.
                                                                     
                                                                                                NoemiVain

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz