wtorek, 18 września 2012

Recenzja wierszy Dawida Guzowskiego (davisguzo) by Mroczna_


RECENZJA
Wiersze
autorstwa
Dawida Kamila Guzowskiego
Uważam, że każdy wiersz trzeba przedstawić z osobna, ponieważ każdy ma
swoją duszę. I tak właśnie zrobię w tej recenzji.
Nigdy na wierszach specjalnie się nie znałam, jednak lubię je czytać. Za to, że
każdy sam może je sobie zinterpretować. Nie ma jakiegoś przymusu, ściśle
wyznaczonych instrukcji. Jestem tylko ja i rymowane( choć niekoniecznie) słowa.
Według mnie dobre wiersze wyjawiają swoją prawdę o życiu i Twój taki jest.
Mowa tu o wierszu „Upadły”. Bardzo spodobała mi się pierwsza zwrotka o

śmierci. Bo prawda się w niej kryje. Chyba wczułam się w atmosferę.

Drugi wiersz, chyba mój ulubiony to „Wygląda jak ja”. Nie wiem co to było,
ale wciągnęło mnie. Umiesz zaciekawić słowem w inny sposób niż układanie
bezsensownej książki o nie wiadomo czym. Czarujesz poezją i mam wrażenie, że to
wszystko, co opisujesz nie wzięło się z powietrza. To nie jest pseudowiersz, który
zniknie w tysiącu podobnych. Nie, bo jest właśnie „zaplamiony rzeczywistością”.
Bo jest o tym, że wobec świata nasze zmartwienia są niczym, że jesteśmy oceniani
przez nie lepszych od nas. Poezja najczęściej jest odrzucana przez ludzi, a ja nie
robię inaczej, ale dobry wiersz lubię przeczytać. Mimo że jest ryzyko, że go nie
zrozumiem, ja prosty człowieczek.
Kolejny i ostatni wiersz to „Człowiek”. Bardzo mnie poruszył, bo to definicja
dzisiejszego człowieka. Bezlitosnego, pozbawionego dobra i innych cech, które
powinny definiować człowieczeństwo. Ja osobiście staram się nie stać takim jak
wszyscy, nie traktować pieniędzy jako priorytet, choć w tych czasach jest ciężko. A
te wojny? Na co je komu?
Drogi autorze wierszy, chciałabym zobaczyć kiedyś twój tomik poezji u
siebie na półce, bo jest wartościowa. Masz duszę romantyka, co znaczy bardzo
ciekawą. Tak kadzę i kadzę to w końcu powiem coś złego, choć to i tak jest pryszcz.
Konkretnie chodzi o literówki, ale to się da naprawić. Czekam na kolejne dzieło. I
tak na koniec...
To właśnie w wierszach jest najlepsze. Choćby nie wiem ile razy je
przeczytam zawsze dokopuje się do innego sensu. Zawsze inaczej interpretuje w
zależności od sytuacji w jakiej się znajduje. A to wcale nie oznacza, że zrobiłam coś
źle. Wiersz pozostawia nam pole do popisu dla wyobraźni.
Pozdrawiam, Mroczna_

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz